poniedziałek, 12 lutego 2018

Gdzie znajdują się granice absurdu.

Tak sobie siedzę i myślę o tym co ten gościu gada , i ciekawy jestem co to będzie .

https://www.youtube.com/watch?v=WhRWCE4DMDc 

Już raz było fiku miku okrągły stoliku, (po czym wyparował cały przemysł i część gruntów )....i abyśmy się teraz nie obudzili rano z ręką w nocniku. 

P.S.
Do tej pory tutaj zajmowaliśmy się sprawami tropienia różnych tajemnic. Trochę przez te dziesiątki lat nabraliśmy wprawy w analizowaniu dokumentów, dochodzeniu do różnych konkluzji kiedy wypuszczano ludzi w tych tematach w maliny. 
Tematy historyczne zostały odłożone ad acta, ponieważ nie dane jest na dzień dzisiejszy przejść obojętnie wobec tego jakie "buty" się nam tutaj szyje.  

niedziela, 11 lutego 2018

Następny " przestępca", czyli gdzie znajdują się granice absurdu.cd.

Ludziska zastanawiają się nad tym co tworzą w tym kraju  profesorrre  doktorre habilitowani i nie dohabilitowani  sponsorowani przez G. Sorosa :

https://www.youtube.com/watch?v=v06Cxct9F7o 

Kim jest  według tej ustawy chodzący z wykrywaczem, poza terenem chronionym ustawą o ochronie zabytków?

" Podczas szukania z wykrywaczem nie wiadomo czego, w 99% znaleziska są przypadkowe, na które detektorysta trafia podczas przeszukiwania danego terenu, najczęściej również wybranego przypadkowo, przy pomocy wykrywacza metali."

Czyli nie dotyczy go ustawa ponieważ celowo nie poszukuje ukrytych lub zagubionych zabytków.

Kim jest poszukiwacz ukrytych lub zagubionych zabytków ?

  "„poszukiwacz skarbów”, celowo poszukujący ukrytych lub zagubionych zabytków   to osoba, która prowadzi poszukiwania (zwykle na podstawie wcześniejszej kwerendy historycznej) konkretnego przedmiotu lub zbioru przedmiotów przy ściśle wyznaczonym planie poszukiwań, na precyzyjnie oznaczonym terenie i przy odpowiednio dobranej metodyce działań, do której niekoniecznie potrzebny jest wykrywacz metali."
......................................................................................
Czyli  jednym problemem jest całkowicie niezgodna z obowiązującym na świecie prawem ( w którym brak jest dowolności interpretacji) ustawa.

Drugim problemem jest celowe szczucie przez "konserwę główną i jej pomagierów". Szczucie  organów ścigania na bogu ducha winnych ludzi ...( domniemanie popełnienia przestępstwa, do każdej  bez wyjątku chodzącej z wykrywaczem osoby). Co również jest łamaniem prawa.

Trzecim problemem jest niestosowanie prawa przez Organy ścigania. Ponieważ główny " Ścigant" w razie wystapienia do niego z takim wnioskiem " konserwy ministry" powinien usiąść i napisać proste pismo o treści .......

" Szanowna "konserwo ministra" , Policja ślubowała dbać o bezpieczeństwo obywateli i państwa w ramach obowiązującego na tym terytorium prawa",  W Bolandii obowiązuje prawo  "domniemania niewinności" , ponadto chodzenie z urządzeniem po prywatnym polu nie jest prawnie zakazane.

Mając powyższe na uwadze nie będę wydawał niezgodnego z prawem Bolandii rozkazu,  nakazującemu swoim podwładnym  którzy ślubują chronić swoich obywateli i przestrzegać prawa aby te prawa łamali ponieważ " Ministra konserwa " ma takie widzimisie.
Z poważaniem komendant główny Bolandii. "

Dlaczego "ministra konserwa wraz z tymi co to wymyślili " nie otrzymali pisma o takiej treści ? 

Sprawa jest bardzo prosta, bo to nie ludzie chodzący z detektorem mogą jako (zwany jedynie z nazwy)  "Suweren" go odwołać. 

Może zaś  odwołać "Głównego Ścigacza "( w porozumieniu ze swoimi kolesiami )  "ministra konserwa",  bo ONI wszyscy to jedna partyjna klika, po za tym obowiązuje solidarność rządzącej kliki. 
I to "ministra przypnie mu medal" oraz da premię.

Suweren pojawia się jedynie przy urnie i w bełkocie płynącym z TV. Tak zwane prawa konstytucyjne też służą jedynie do bełkotu w TV. Kiedy wkraczają tak zwane " Organy ścigania" lub urzędy państwowe zawsze się okazuje że ......Tak zwane Prawa Konstytucyjne, prawa zawarte w K.C. i k.k  które mają chronić suwerena znikają jak kamfora....po prostu nikogo nie obowiązują i zaczyna się wolna amerykanka.

Podczas takich wydarzeń , zawsze najważniejsze są interpretacje i domniemania. Np. ten co dokonywał zamachu krzesłem na "gajowego " stojąc sto metrów od trybuny gajowego. 
Taki zarzut został przedstawiony przez "organy ścigania" przed sądem. 

No tak dla normalnego człowieka to wszystko co się dzieje jest niezrozumiałe, mało tego dostał "obuchem w głowę" no bo liczył na opowieści z Narnii jakie opowiadała mu " dobra zmiana" ten kameleon o którym trąbię tutaj od co najmniej pięciu lat. A wszystko jest widoczne jak na dłoni ....dobre jutro nigdy nie nastąpi bo żyje się dziś a nie jutro.

Jak ktoś nie rozumie skąd te nonsensy to niech posłucha tego bo być może jest to lepiej wytłumaczone :
https://www.youtube.com/watch?v=UvzYsA7yDtE 

https://www.youtube.com/watch?v=CfEG58rPvm4 

https://www.youtube.com/watch?v=c6tk-FVOQZQ 


czwartek, 1 lutego 2018

Następny " przestępca", czyli gdzie znajdują się granice absurdu.

http://opoczno.naszemiasto.pl/artykul/mieszkaniec-powiatu-opoczynskiego-nielegalnie-poszukiwal,4394276,artgal,t,id,tm.html
Idąc dzisiaj po mieście, wędrując sobie omijałem zaparkowane na całości chodnika auta, matki z wózkami jeździły po błocie po trawniku, dochodziłem do pasów na co drugim skrzyżowaniu auta zaparkowane prawie na pasach, wychodzi się zza auta  wprost pod koła nadjeżdżających samochodów, matka idąca z wózkiem ryzykuje życiem przechodząc w takim miejscu, to codzienne nie tylko dzisiejsze widoki. Radiowozy przejeżdżają obok z uśmiechniętymi smerfami, nikt nie reaguje.

Ale na polach w tym samym czasie prowadzona jest na szeroką skalę akcja "obrońcy dziedzictwa", doszły mnie słuchy że w Poznaniu pół 13 posterunku szkoli się w międzyczasie jak złapać na polu bandytę z wykrywaczem. 
Jak widać stało się to głównym zadaniem stróżów zdrowia i mienia mieszkańców tego kraju. 
Teraz już  śpię spokojnie mimo że w radio mówią iż w Krakowie patole rąbią się maczetami w  środku miasta a trup ściele się gęsto.

Ale co tam, ten bandyta od medalików, krzyżyków, guzików od kalesonów, ołowianych kulek i łyżek już nie rabuje zabytkowego dziedzictwa narodowego, zapuszkowany i nie zagrozi dziedzictwu narodowemu.
Za połamane łyżki, blaszki i kawałki drutu odsiedzi 48 godzin i przepadek mienia.
Amunicja za którą dostanie 8 lat
Za te kulki ołowiane maksimum 2 lata
Za guziki od kalesonów , monety z DDR, uchwyty od szuflad oraz ptasie obrączki , kara się dubluje.
Za medaliki z Maryją  nie wiem może dostanie dożywocie i nawiązkę od 5tyś do pół miliona zgodnie z ustawą.


Liczy się sukces i dobre statystyki, ale jak ktoś mądry kiedyś powiedział ...."gdy rozum śpi budzą się Demony ".


P.S.
Pozwolę sobie zacytować w związku z "budzeniem Demonów" jakże trafny opis sytuacji z jednego komentarza spod artykułu :

Orkus (gość)
Zamordyzm kwitnie w najlepsze. Niedorozwinięci umysłowo żołdacy na usługach aparatu represji po najmniejszej linii oporu manipulują statystykami, podczas gdy bandyci na każdym szczeblu hierarchii społecznej śmieją się do rozpuku. Żeby było zabawniej, cały ten cyrk kręci się dzięki ciężkiej pracy nas - podatników.

Kolejna zgraja hien przy żłobie, kolejne wyświechtane frazesy, kolejny raz obywatel okładany batem, okłamywany i szykanowany.

Kiedyś jednak wiecznie przykręcana śruba pęknie. Pomnijcie na to i wy, błazny w groteskowych mundurkach, i ci którzy trzymają was na łańcuchu. Miłych snów. 

..........................................................................
W związku z tym powinno się poczytać :
http://bydgoszcz.wyborcza.pl/bydgoszcz/7,48722,22860466,najdrozsza-moneta-swiata-pochodzi-z-polski-za-ile-pojdzie.html?disableRedirects=true#BoxGWImg 

 
a jak się znalazła w U.S.A.  ?

Jaskółki ćwierkają, że ponoć była znaleziona podczas prac konserwatorskich w kryptach królewskich na Wawelu w latach 70-tych ubiegłego wieku...podobno przed stanem wojennym lub na jego początku "wyemigrowała" na zachód z azylantem........