poniedziałek, 5 grudnia 2016

Syndrom sztokholmski.

Syndrom sztokholmski – stan psychiczny, który pojawia się u ofiar porwania lub u zakładników, wyrażający się odczuwaniem sympatii i solidarności z osobami je przetrzymującymi. Może osiągnąć taki stopień, że osoby więzione pomagają swoim prześladowcom w osiągnięciu ich celów.

Syndrom ten jest skutkiem psychologicznych reakcji na silny stres oraz rezultatem podejmowanych przez porwanych prób zwrócenia się do prześladowców i wywołania u nich współczucia.
..................................................................................................... 

Po wystosowaniu apelu dostałem sporo odnośników do wielu for, oraz poczytałem wypowiedzi niektórych ludzi piszących komentarze.

Podchodząc do tych wypowiedzi rozważnie i próbując zrozumieć ich logikę, można stwierdzić że wielu ludzi opanował tak zwany "Syndrom sztokholmski".

Niektórzy opowiadają jakieś bajki z Amerykańskich propagandowych filmów klasy B cyt :

" Jak powiedział Brudny Harry: "To prawo jest złe, ale dopóki obowiązuje będę go przestrzegał".

Powielają jakieś Amerykańskie głupoty do kwadratu, przekładając to na zrozumiały język ......
jeśli jakiś głupek wymyśli jakąś durnotę typu:

" obatoż swoje dziecko kiedy przejdzie przez ulicę w niedozwolonym miejscu"  ,  to Jaś wyznający zasadę.....  to prawo jest złe , ale dopóki obowiązuje  będzie je przestrzegał i będzie batożył dzieciaka", bo tak mu nakazał prawnie jakiś idiota.

Czytając te wypowiedzi można stwierdzić że , albo mamy do czynienia z "syndromem sztokholmskim" albo z czymś innym , czyli znaną od lat sprawdzoną metodą.

Metoda na Pawlika Morozowa : 

"Celem stalinowskiej propagandy było propagowanie postawy donosicielstwa i niszczenie więzi rodzinnych (ostatniej ostoi sprzeciwu wobec totalitarnej władzy partii bolszewików).

Idolizacja Pawlika miała oznaczać, że nowy sowiecki człowiek zawsze stawia dobro państwa sowieckiego nad więziami społecznymi i rodzinnymi. Denuncjator Pawlik Morozow został symbolem Pionierów – oficjalnym wzorem do naśladowania dla sowieckich dzieci. Opisywano go w podręcznikach, stawiano mu pomniki, pisano o nim poematy, sztuki, pieśni, symfonie, nawet operę. Morozowa uwieczniano na znaczkach pocztowych i etykietkach pudełek od zapałek.

Issak Babel napisał scenariusz, na podstawie którego powstał film . Film ten nosił nazwę łąki bieżyńskie. 
Isaak Babel (według zapisu Rabinatu Odeskiego nazywał się Isaak Manjewicz Bobel) pochodził z zamożnej, kupieckiej rodziny żydowskiej, mieszkającej w Odessie, przy ulicy Riszeliewskiej 17. Był synem Mania Ickowicza Bobla i Fejgi Bobel.

Tą metodę stosowano z powodzeniem również w U.S.A. , do dzisiaj powielają ją w filmach cyt :

" "Nie pytaj, co twój kraj może zrobić dla ciebie, pytaj, co ty możesz zrobić dla swojego kraju. :-)."  

Podstawą zdrowego i bogatego kraju są odpowiednio zabezpieczone interesy jednostki, ponieważ z jednostek składa się kraj. Zbiorowisko zdrowych zadbanych jednostek tworzy zdrowy zadbany kraj.
Dom zawsze buduje się od fundamentów,  fundamentem jest pojedyncza jednostka. Nigdy odwrotnie.

Tu dochodzimy do punktu w którym można zdiagnozować dlaczego wszystkie przytaczane tutaj wcześniej tego typu akcje dotyczące zmiany tego chorego "prawa" spaliły na panewce. 
Diagnoza jest prosta, wieloletnie pranie mózgów przez ONY-ch przynosi efekty.

A do tego dochodzi jeszcze prozaiczna sprawa, że jak nie wiadomo o co chodzi,....... to zawsze chodzi o władzę i kasę. 


P.S.
Zapomniałem dopisać, że nie jest aż tak źle, gdyż jak statystycznie z komentarzy widać na te  powyżej opisane przypadłości cierpi mały odsetek zarówno poszukiwaczy jak i archeo. Wniosek z tego taki, że nie należy rąk załamywać.


http://www.poszukiwacze.org/

http://www.poszukiwacze.org/index.php/w-numerze/134-wywiad-z-czlonkami-phec-thesaurus 

http://www.poszukiwacze.org/index.php/w-numerze/53-wyspa-skarbow-czyli-jak-to-sie-robi-w-wielkiej-brytanii

http://www.poszukiwacze.org/index.php/w-numerze/36-igor-murawski-poszukiwacze-zaginionej-przeszlosci 

http://historycznesudety.pl/swobody-obywatelskie/ 






piątek, 25 listopada 2016

Nieleczona choroba prowadzi do zgonu.

Dzisiaj w radio podano, że znaleziono skradziony obraz Kossaka , jako że ta wieść dotarła do mnie podczas jazdy w porannej mgle nad ranem ( mgła panie okrutna oj okrutna :-), to nie za bardzo koncentrowałem się nad tym co zapodają, więc po powrocie w domowe pielesze wyszukałem sobie tą informację.

I tu doznałem znów zdziwienia, choć niektórzy w armii mi mówili iż " dziwi się tylko młody" :-), pewnikiem oznacza to że u mnie proces starzenia jest w odwrocie :-).

Ale przejdźmy do poważnych rzeczy, czyli do toczącej  ten kraj rakowej choroby, która jak nic prowadzi do zgonu .

http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,pilsudski-na-kasztance-kossaka-odnaleziony,218041.html

W tym artykule zaskoczył mnie ten poniższy tekst, cyt :
 
"Obraz poddano ekspertyzie, aby upewnić się, że znaleziono oryginał, a nie powstałą w międzyczasie kopią. - Dzieło oddano pod opiekę pracownikom Muzeum Narodowego. Prawdopodobnie na razie trafi do muzeum w Sulejówku - dodał rzecznik stołecznej komendy.

Czy obraz wróci do właściciela? - W takich przypadkach decyduje o tym prokuratura i tak zapewne się stanie. Chociaż być może właściciel zdecyduje się na udostępnienie dzieła w jednej z publicznych instytucji - tłumaczył Mrozek.

Jak ocenił, niespełna 20 lat temu, kiedy obraz skradziono, jego wartość wyceniano na 75-80 tys. złotych. Podkreślił także, że wynik akcji był możliwy dzięki wspólnym działaniom, i współpracy z Narodowym Instytutem Muzealnictwa i Ochrony Zabytków "


Czyli jak dobrze rozumiem ten tekst, skradziona prywatna własność w momencie kiedy złodzieje wynieśli ją z domu właściciela nie stanowi już jego własności?, o tym co stanie się z przedmiotem  (obrazem) który ma prawowitego właściciela zadecyduje prokurator ?.
.......................................................................
Do tego co ostatnio się dzieje wpisał się też najnowszy tekst "Historyczne Sudety" :
http://historycznesudety.pl/kodeks-poszukiwacza/#comment-67

Okazało się w komentarzach, że na apel zareagował "mieszacz", który ma wizję "stowarzyszonych poszukiwań".
Występuje z pozycji "pohukiwania" o bzdurach, i proponuje pikiety w Warszawie. 

Pikieta w lutym w Warszawie?, ciekawy sposób na uprawianie zimowego surviwalu, ciekawi mnie czy Miś Polarny też przybędzie ?  :-).
Toż każdy związkowiec wie, że w okresie zimowym nie robi się takich akcji to raz.
Dwa, to wiadomo że poszukiwacze opon palić nie będą.
A pokrzykiwania i machanie transparentami spływa po "jajogłowym betonie" jak woda po przysłowiowej kaczce. Ktoś może wyjrzy z ciepłego gabinetu przez okno zobaczyć czy to czasem nie leśnicy i nic po za tym, następnie zamknie okno bo zimno leci.

To jest właśnie zawracanie kijem Wisły, jak zaczyna narastać niezadowolenie społeczne to "mieszacze" są od rozładowania, i wpuszczania tego "pociągu" który zaczyna się rozpędzać na boczny tor. 
Tam "pociąg" spuści parę i jak to się mówi ...para pójdzie w gwizdek. 

Czyli jak widać " lekarze" zamierzają aspiryną wyleczyć "Raka".
Lecz dzięki opaczności jest spora rzesza "chirurgów" , którzy widzą co jest przyczyną choroby i operacyjnie usuną chorą tkankę. 

P.S. 
Takich inicjatyw podejmowanych wcześniej było wiele i każda z nich spaliła na panewce:

http://fortyfikacje.net/forum/viewtopic.php?t=1619 

http://wfp-e.phorum.pl/viewtopic.php?t=97 

http://odkrywca.pl/apel-do-poszukiwaczy-,548883.html 

http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:ihB6QnnkkuYJ:www.pasja-eksploracja.com/forum/exploracja-w-mediach/apel-do-wszystkich-poszukiwaczy/60/+&cd=6&hl=pl&ct=clnk&gl=pl 

http://detektorysci.pl/aktualnosci-6/apel-do-poszukiwaczy/ 

Temat jak widać jest nie zrozumiany należycie ponieważ niektórych myślenie podąża taką ścieżką :


" Wielu z nas patrzy na to tylko z płaszczyzny : "Chciałbym sobie pokopać , ale mi nie wolno , " i to może wkurza, ale z drugiej strony rozumiem chociażby Uriego , czy nawet samych arheo , bo co się stanie po wydaniu ustawy o możliwości legalnej eksploracji dla każdego posiadającego wykrywacz ? Druga Alaska , gorączka "złota" , pandemonium rycia wszędzie .  Pomijając miejsca wpisane do rejestru zabytków , są i takie , gdzie bez względu na ich historyczność , wchodzenie z piszczałką i eksploracja mogą dokonać zniszczeń pod innym względem . Zrozumiałem to dopiero po rozmowie z Dyrektor Ochrony jednego z parków krajobrazowych w Warmińsko Mazurskim . 
Oczywiście , pod namiot wybrałem  się z wykrywką , ale w okolice rzeczonego parku , gdzie nawet wyjęcie kamienia z rzeki , czy z lasu drewna na ognisko , mogło zostać ukarane mandatem , a co dopiero wbicie fiskarsa  i próba wyciąganie czegoś z ziemi . A niestety teren był bardzo atrakcyjny dla eksploratorów ."

Ta niezrozumiałość tematu polega na tym że można zadać odwrotne pytanie ........co się stało w krajach które mają zapisy prawne o legalności takich poszukiwań bez zezwoleń ?  Druga Alaska nastała?,  pandemonium rycia wszędzie, gorączka złota ?. Kraj zaorano ?

Odpowiedź jest prosta ......nic się nie stało a muzea mają co wystawiać.

Jeśli chodzi o drugą część takiej wypowiedzi to można ją sprowadzić do sytuacji kiedy w G.B. rozbijemy namiot na dziedzińcu zamku objętego ochroną Brytyjskiej konserwy i będziemy kopać, po prostu przyjedzie policja i delikwent zostanie ukarany zgodnie z obowiązującym prawem do którego się nie zastosował. Po prostu mogę jedynie dodać że ...." niestety teren był bardzo atrakcyjny dla eksploratorów".

To jest zwykłe mylenie pojęć.

http://www.fronda.pl/a/temida-po-stronie-poszukiwacza,22577.html 

http://medartzasada.blogspot.com/2016/11/podejrzani-sa-wszyscy.html#comment-form 

http://forum.wykopaliska.org/portal.php 

http://zobten.blogspot.com/2016/11/apel-do-poszukiwaczy-i-ludzi-dobrej-woli.html#comment-form 

http://www.pansamochodzik.org.pl/viewtopic.php?p=43162 

https://www.youtube.com/watch?v=xyrynmZcolY&feature=share 



 



piątek, 18 listopada 2016

Apel do poszukiwaczy i ludzi dobrej woli.

W związku z ograniczaniem swobód obywatelskich co jest niedopuszczalne w cywilizowanym kraju zwracam się z prośbą do kolegów i koleżanek prowadzących strony internetowe, działających na You Tube, oraz prowadzących własne niezależne blogi, o opisywanie nagonki jaką zaczęto stosować na kolekcjonerów , poszukiwaczy, detektorystów i wszystkich którzy zajmują się poszukiwaniem lub kolekcjonowaniem czegokolwiek.

Czyli nagonki na poszukiwaczy minerałów, numizmatyków, poszukiwaczy meteorytów, kolekcjonerów guzików, broni deko, wszelkich militariów itp.itd.

Uważamy, że należy stawić odpór medialnym nagonkom i represjom jakie są stosowane wobec w/w ludzi poprzez swobodnie interpretowanie przepisów prawnych rodem z wczesnych lat powojennych  oraz tworzącego się w Naszym kraju PRL-u. 

Należy zauważyć, że wszelkie protesty w/w środowisk  i próby zmiany tak zwanego "prawa" na wzór stosowanego w Wielkiej Brytanii  skutkują jedynie zaostrzaniem tego "prawa" i dodawaniem coraz bardziej mętnych oraz podlegających swobodnej interpretacji artykułów pseudo prawnych.

Wobec powyższego apelujemy do wszystkich ludzi logicznie myślących, do tych którym leży na sercu zarówno dobro Wasze , Waszych dzieci oraz wnuków ( które jak podrosną może będą chciały zajmować się historią oraz podobnym hobby) o poparcie, i apelowanie w internecie o zmianę tych "przepisów rodem z Kremlowskiego gabinetu ) na cywilizowane przepisy takie jak w Wielkiej Brytanii.

Należy przy tym nagłaśniać szkodliwe działania ( odchodzących w niebyt zapomnienia i bezpowrotnie rozpadających się z każdym rokiem)  dla pozostających w ziemi przedmiotów z dawnych epok,
 których wydobyciem i konserwacją się nikt nie zajmuje, lecz w momencie kiedy zajmie się tym obywatel Polski podlega On represjom zarówno ze strony archeologów jak i organów ścigania, które to usilnie starają się zrobić z danej osoby przestępcę.

Należy również mieć tą świadomość, że to co tutaj w Naszym Kraju jest przestępstwem, w krajach cywilizowanej Europy przestępstwem nie jest.

Wiadomym nam jest, że wielu z Was wyraża swoje oburzenie co widać po komentarzach pod tą medialną nagonką, wobec tego prosimy o stanowczy sprzeciw przeciwko opisanym działaniom  poprzez wszelką internetową aktywność, zarówno w formie artykułów jak i komentarzy oraz o nagłośnienie tego apelu.

Trzeba powiedzieć STOP, tak dalej być nie może, gdyż "kameleon"
przybrał barwy tła na którym teraz stoi. Ale to jest ten sam " kameleon" co był wcześniej.
https://www.youtube.com/watch?v=ej9G5fpbG7g

 http://historycznesudety.pl/nagonka/

http://wszechocean.blogspot.com/ 

http://kontrrewolucja.net/publicystyka/kopanie-z-wykrywaczem-nawet-na-wlasnym-podworku-wykroczenie 




P.S.
 http://www.nowa.tv/24-godziny/poszukiwacza-skarbow-chca-zmiany-prawa,139/

https://www.youtube.com/watch?v=bYjtx-8Syjs 

https://www.youtube.com/watch?v=5mNlG7IiVFQ

https://www.youtube.com/watch?v=5C6BcpztMoQ